Mały Książe

Rozmawiali, Mały Książe opowiadał o swojej podróży. Pilot polubił chłopca. Jeszcze bardziej połączyła ich wyprawa po wodę, która uratowała im życie i jeszcze bardziej do siebie zbliżyła. W dniu gdy pilot naprawił maszynę Mały Książe się z nim pożegnał i odszedł. Pilot również wrócił do domu, ale nigdy nie zapomniał Małego Księcia. Jak widać, niewielka sprawa może połączyć takim niewidzialnym sznurkiem. Bo przecież coś sprawia, że czujemy się dobrze akurat w obecności tej osoby. Myślę że przyjaźń Małego Księcia i pilota to najlepsze co mogło ich spotkać na Ziemi.

Ponieważ: „Przyjaźń ta najbardziej mocna opiera się na miłości, rodzącej się z pokonywania trudności, wspólnego rozwiązywania problemów, wreszcie na postawieniu siebie i swojego autorytetu, swojej osoby w obronie przyjaciela i przyjaźni. Walka o przyjaciela, dar z siebie umacniają, cementują przyjaźń”. Tak, postawienie siebie i swojego życia za kogoś, to jest akt prawdziwej przyjaźni. A może to dobry sposób na jej początek? Tak było w „Przedwiośniu”.


| |